Rozmnażanie krewetek amano w praktyce
|
05-10-2014, 12:38
Post: #140
|
|||
|
|||
RE: Rozmnażanie krewetek amano w praktyce
Witam!
Bardzo ciekawy wątek. Do tego stopnia, że sam postanowiłem spróbować. Miałem jedną samiczkę Amano, całkiem sporą. Kiedy był już czas na przełożenie do porodówki (mikrooczka na jajeczkach), z wielką nadzieją na potomstwo, samiczka została wyłowiona. Siedziała tam 4 dni, ale wypuściła tylko 10 sztuk. Reszta prawdopodobnie obumarła, ponieważ kiedy trafiła znowu do krewetkarium zrzuciła wszystko. Zakupiłem zatem w sklepie 2 samiczki z jajami i ku mojemu zdziwieniu, młode wykluły się jeszcze w worku. A było to 3 dni temu. Maluchów na oko nie było dużo, bo i samiczki niewielkie. Zasalanie zacząłem już następnego dnia. Dolewałem solankę stężoną w kilku porcjach do wody słodkiej z maluchami. Woda pochodzi z filtra RO. Na dzień dzisiejszy maluchy pływają już w solance. Podaję im drożdże plus starte i wyciśnięte z gąbki glony ze słodkowodnych akwariów (woda jest lekko zielonkawa). Żyje mniej więcej połowa z tego, co wyszło, choć mogę się mylić, bo zauważyłem, że niektóre maluchy leżą sobie na dnie i co jakiś czas podrywają się w toń. Planuję podmiany co 2-gi dzień po 2 litry wcześniej przygotowaną solanką na bazie wody RO. Dziś zbadałem poziom NO3 i wynosił mniej więcej 5 już po 3 dniach, więc zawiesiłem kawałek pończochy napełnionej kuleczkami Purigenu w miejscu, gdzie jest największy ruch wody. Zobaczymy, co będzie dalej. :-) Pozdrawiam, Łukasz |
|||
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 13 gości