Utricularia graminifolia - Wersja do druku +- Forum WTMA Akwarystyka Wielkopolska (http://wtma.pl) +-- Dział: Akwarystyka słodkowodna (/forumdisplay.php?fid=5) +--- Dział: Rośliny oraz glony (/forumdisplay.php?fid=30) +--- Wątek: Utricularia graminifolia (/showthread.php?tid=623) |
Utricularia graminifolia - DUANDR - 17-03-2011 17:49 Utricularia graminifolia (Tropica No 049B) Czy ktoś może hoduje tą roślinę? A jeśli tak, to może się podzieli spostrzeżeniami na jej temat. RE: Utricularia graminifolia - alarmowiec - 17-03-2011 21:06 A co chcesz się pozbyć narybku to roślina z rodziny pływaczy mięsożerna http://www.holenderskie.pl/forum/viewtopic.php?t=16247 RE: Utricularia graminifolia - DUANDR - 17-03-2011 22:27 Byłem niemal pewny, że odpowiesz pierwszy. Z tą drapieżnością to bym nie przesadzał, nie polują na tak duże organizmy, kiedyś miałem krewetki i pływacza w jednym akwarium i nawet tak drobnych organizmów przybywało. Czytałem ten artykuł. Bardziej chodziło mi o osobiste wrażenia z jej uprawy, bo jak wiadomo literatura swoje a życie swoje. Pięknie wygląda na fotkach, ale jaka jest rzeczywistość...? RE: Utricularia graminifolia - alarmowiec - 18-03-2011 00:39 A co kupiłeś już czy się przymierzasz . A juz myślałem że będę mógł się pozbyć badziewiaków . Ja raczej nie mam szans bo czym ją wykarmię . W wodzie u mnie raczej nic nie pływa no chyba że to zywi sie tym co dr Lermi ogląda . RE: Utricularia graminifolia - pacmann - 18-03-2011 00:54 (18-03-2011 00:39 )alarmowiec napisał(a): W wodzie u mnie raczej nic nie pływa ...Tralalala - a co przyniosłeś na spotkanie w słoiku co może nie pływało, ale jak takie rzeczy pozostają długo nie zauważone w baniaku to o w/w roślinkę bym się nie martwił. po za tym "ona" jest zielona, wiec rade sobie da , a w wodzie zawsze coś tam pływa. Tym bardziej, że ty nie lejesz RO. RE: Utricularia graminifolia - Lermi - 18-03-2011 09:18 Zawsze coś tam pływa nawet w RO. Jak obejrzysz roślinę, to aż roi się na niej od drobnych organizmów. Bez planktonu nie ma akwarium. RE: Utricularia graminifolia - Asia - 18-03-2011 09:22 Alarm nie znam się na tej konkretnej roślinie, ale mięsożernych miałam swego czasu sporą kolekcję. Roślina będzie sobie normalnie rosnąć bo fotosynteza jej wystarcza, zwierzaki wykorzystuje jedynie do zdobywania substancji odżywczych. W Twoim baniaku bardziej bym się obawiała ilości nawozów które tam ładujesz, dzbaneczniki, rosiczki muchołówki czy kapturnice które się trzyma na powietrzu, nie wolno podlewać nawozami bo się im popali korzenie, nawet podłoże które się stosuje musi być specjalnie przygotowane pod te rośliny żeby im krzywdy nie zrobić. No ale nie wiem czy można tu stosować analogię. RE: Utricularia graminifolia - Lermi - 18-03-2011 09:34 Asia ma rację. Miałam utricularia vulgaris i rósł sobie w najlepsze. Akurat na tej roślinie nawozy nie robiły najmniejszego wrażenia. Rozrastała się jak dzika. Nawet bym powiedziała że jak chwast. Nie wiem czy to zbieg okoliczności, ale zauważyłam, że w 450 gdzie nawozów jest tyle samo co w 100 rosła zdecydowanie szybciej. Może to ze względu właśnie na większe bogactwo planktonu. RE: Utricularia graminifolia - DUANDR - 18-03-2011 10:24 (18-03-2011 00:39 )alarmowiec napisał(a): A co kupiłeś już czy się przymierzasz . Nie, no co ty, za słaby ze mnie zielarz bym porywał się na coś takiego. Ale jestem ciekawski. Tak na prawdę to zwykła foto-syntezująca roślina, a pułapki na "mięsko" pozwalają na uzupełnienie niedoborów, które prawdopodobnie występują w środowisku naturalnym. Tropica w swojej plantacji dodaje żelazo i mangan. A z doniesień o zwartkach wynika, że w rejonie świata w którym żyją te roślinki poziom tych pierwiastków jest bardzo wysoki. Tak więc może się okazać, że w środowisku akwariowym nie będzie im brakować niczego i mimo braku żyjątek będzie rosła bez problemów. RE: Utricularia graminifolia - Codranger - 18-03-2011 19:05 Prawdopodobnie jutro ją zamawiam ;] RE: Utricularia graminifolia - DUANDR - 18-03-2011 20:02 Ooo...! Czyli będzie relacja z pierwszej ręki. |